Dwie wygrane.

Kilka lat temu odbył się pewien pojedynek. W miejscu każdemu dobrze znanym. Wzięły w nim udział 2 osoby. Nie było drużyn. Była tylko przeszłość, która wstrzymywała potyczki, linia, która stała między nimi dwoma, pewien dystans. Nie można było go przekroczyć, przynajmniej tak brzmiała zasada. A trzymanie się zasad, do niczego ich nie doprowadzało. Jedno uderzenie, drugie, trzecie, raz jeden zawodnik, raz drugi. Od pojedynku poprzez walkę, aż do wojny. Wojny dwóch serc, tysiąca uczuć, miliona myśli. Od płaczu poprzez czekanie, aż do nadziei. Przecież zaraz trzeba się zbierać, już czas, a nadal nie wiadomo kto wygra, jest remis, a tajemnica w dalszym ciągu wisi w powietrzu. O, widzę sędzię. Mówi, że na dzisiaj koniec, piękna walka, którą trzeba powtórzyć, koniecznie dokończyć, innym razem. Wyrozumiały gość. Nic dziwnego, że ma na imię czas.

Doszłam do wniosku, że w życiu trzeba walczyć o to, co się czuje, a nie o to co wypada. Do utraty tchu.

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Szczęście, poproszę. Z dokładką.

Jest coś, co możemy jeść garściami, połykać, pochłaniać i wciąż nie być najedzonym. Szczęście jest takie smaczne, że bezustannie zmierzamy w tym kierunku, bo chcemy więcej, więcej i więcej… a przecież wiemy, że jest ono wszędzie, więc po co tak gonić?

W MIŁOŚCI:

 

W PRZYJAŹNI:

 

W OCZACH DZIECKA:

 

W TYM, CO ROBIMY DLA INNYCH:

 

W ZABAWIE:

 

W NATURZE:

 

W CUDACH:

 

W PASJI:

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Jak to jest z miłością w sercu Łabędnika? Miłość to przecież ja.

Daleko szukać nie trzeba, bo tak naprawdę to czego pragniemy jest blisko nas. Bliżej niż myślimy. Nawet nie musisz rozglądać się wokół, wystarczy, że podniesiesz głowę  i otworzysz oczy, tylko spróbuj.

Miłość i Twój krok w tym kierunku, nie zawracaj, idź, walcz o nią. Musisz. Proszę, dopuść w końcu tę myśl do siebie. Zakochujesz się po raz pierwszy i kiedy rośniesz, Twoje uczucie rośnie razem z Tobą. Teraz jesteś dorosły, wydaje Ci się, że wiesz o sobie wszystko. A to nie należy do Ciebie, raczej do tego co dzieje się tam w środku, nie umiesz tym władać i nawet mnie nie oszukasz, że jest inaczej. Postradałeś przecież  wszystkie rozumy, masz wrażenie, że możesz wszystko. Nie, nie możesz. Wiem, że Łabędnik jest mały, rozumiem, że uciekasz. Trwasz ze swoją namiętnością i potajemnie ulegasz snom. Spełniasz się tutaj. Nie mówisz nic, lecz pewien głos robi to za Ciebie, krzyczy, żebyśmy się ukryli, nim zabiorą nam skrzydła. Ciii, nie bój się, ludzie jeszcze niczego się nie domyślają. Nie zrobią więc tego.

Jesteśmy jednością. Od tylu lat. Zaczęło się to w momencie gdy byliśmy dziećmi.

Jeszcze się nie skończyło. Nadal trwa. 

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Czas, dokąd tak biegniesz?

Wszystko wokół się zmienia. Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają, a miejsca…

miejsca wciąż pozostają te same. 

MAGIA WSPOMNIEŃ: 

  

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Nowi my i nowy początek.

 

ŁABĘDNIK.

 Ł a b ę d ź.

A m b i c j e.

B y ć.

D z i Ę k u j Ę.

D o m.

N a d z i e j a.

I s t n i e n i e.

K o c h a ć.

 Na początek naszej internetowej znajomości z tym miejscem, chciałam napisać, że czasami zbyt usilnie staramy się znaleźć nasz punkt, że przestajemy doceniać to co mamy. Coś co zawsze sprowadza nas tutaj z powrotem. Nieważne co mówimy lub robimy, wciąż będziemy to czuli, dopóki stąd nie odejdziemy. Tę świadomość, że pomimo wszystkich przebytych dróg, pokonanych kilometrów, odkrytych zakątków, mamy do czego wracać

Za rogiem mamy świetne życie. Widzicie je? 

  

 -Łabędnikowska Ania

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy